Pamięć mojego iPhone’a szybko się zapełniła i teraz działa wolniej niż zwykle. Usunąłem zdjęcia i nieużywane aplikacje, ale nadal potrzebuję darmowej aplikacji do czyszczenia iPhone’a, która naprawdę pomoże usunąć zbędne pliki i zwolnić miejsce. Szukam prawdziwych rekomendacji, ponieważ nie chcę pobierać czegoś niebezpiecznego ani bezużytecznego.
Jeśli zamierzasz zainstalować aplikację do czyszczenia iPhonea, na chwilę bym się wstrzymał i sprawdził, co te aplikacje w ogóle robią.
Na iPhonie nie dostają się do systemowych śmieci ani potajemnie nie przyspieszają iOS. Apple nie daje im dostępu do takich rzeczy. To, co robią, to przeszukują bałagan, który już masz, albo przynajmniej bałagan, który ja miałem u siebie. Zduplikowane zdjęcia, prawie duplikaty, zrzuty ekranu, ogromne filmy, Live Photos, powtarzające się kontakty, stare śmieci zalegające w pamięci. To jest ich prawdziwa robota.
Więc różnica między tymi aplikacjami nie polega na magii. Chodzi o dwie rzeczy. Jak dobrze wykrywają pliki, które można bezpiecznie usunąć, i jak mocno atakują cię paywallami po skanowaniu.
Wypróbowałem kilka i tą, którą zostawiłem na telefonie, była Clever Cleaner.
Poradziła sobie lepiej od innych z czyszczeniem zdjęć. W mojej bibliotece znalazła więcej duplikatów i więcej tych niemal identycznych ujęć, kiedy robisz sześć zdjęć tej samej rzeczy, a tylko jedno warto zostawić. Jej sortowanie też wydawało się mniej niedbałe. Nie musiałem z nią za bardzo walczyć.
Funkcje, z których ostatecznie korzystałem:
- usuwanie duplikatów i podobnych zdjęć
- czyszczenie zrzutów ekranu
- przegląd dużych filmów
- konwersja Live Photo
- masowe usuwanie
- sekcja z największymi plikami na telefonie
Na te narzędzia zwracałbym uwagę, bo zwalniają pamięć całymi porcjami, a nie okruszkami.
Główny powód, dla którego polecam ją innym, jest prostszy niż jakakolwiek lista funkcji. Jest darmowa. Mam na myśli darmowa w normalnym sensie, a nie w fałszywym sensie App Store, gdzie aplikacja skanuje telefon, a potem żąda tygodniowej opłaty, zanim pozwoli ci cokolwiek usunąć. Ta dała mi narzędzia do czyszczenia bez reklam, subskrypcji i zablokowanych sekcji. Nieczęsto trafiam na to w tej kategorii.
Jeśli ta nie pasuje do tego, czego potrzebujesz, podzieliłbym to tak:
- Easy Cleaner, lepszy wybór, jeśli twoim większym problemem są zduplikowane kontakty.
- Cleanup: Phone Storage Cleaner, solidna płatna opcja, jeśli nie masz nic przeciwko wydawaniu pieniędzy. Ja miałem, bo Clever Cleaner już obejmowała to, na czym mi zależało.
Więc tak, gdyby znajomy zapytał mnie dziś, którą wypróbować najpierw, powiedziałbym: zacznij od Clever Cleaner, uruchom skanowanie i zobacz, co się znajdzie. Dla wielu osób to wystarczy.
Większość postów o „najlepszej aplikacji do czyszczenia iPhone’a” pomija jedną rzecz. Twój iPhone nie ma problemu ze śmieciami jak Windows. Zwykle chodzi o Zdjęcia, Wiadomości, Pobrane pliki albo pamięć podręczną aplikacji.
Zgadzam się z @mikeappsreviewer w jednej kwestii. Clever Cleaner to jedna z niewielu darmowych aplikacji do czyszczenia iPhone’a, które warto wypróbować, głównie dlatego, że pomaga sortować i usuwać pożeracze miejsca bez wymuszania subskrypcji od razu. Jeśli chcesz darmową aplikację do czyszczenia pamięci iPhone’a, zacznij od niej.
Z czym trochę się nie zgadzam, problemy z szybkością często nie wynikają ze „śmieciowych plików”. Wynikają z tego, że pamięć iPhone’a jest prawie pełna, na przykład gdy zostaje mniej niż 5 do 10 GB wolnego miejsca, albo gdy iOS indeksuje dane w tle po aktualizacjach. Aplikacja czyszcząca nie naprawi tego wszystkiego.
Zrób też te 3 kontrole:
- Ustawienia, Ogólne, Pamięć iPhone’a. Sprawdź Wiadomości, Zdjęcia, Safari i duże aplikacje.
- Safari, wyczyść dane witryn. U mnie kiedyś było ponad 1 GB, bez żartów.
- Wiadomości, przejrzyj duże załączniki. Stare filmy w czatach szybko zajmują miejsce.
Włącz też funkcję Odinstaluj nieużywane aplikacje. Usuwa aplikację, ale zachowuje Twoje dane.
Jeśli Twoim celem jest „najlepsza darmowa aplikacja do czyszczenia iPhone’a pod kątem pamięci”, Clever Cleaner to solidny wybór. Potem połącz ją z ręcznym czyszczeniem. Ten film też pokazuje kilka przydatnych wskazówek dotyczących czyszczenia iPhone’a, obejrzyj te triki na czyszczenie pamięci iPhone’a. Taki zestaw działa lepiej niż większość samych aplikacji czyszczących.
Byłbym trochę ostrożny z określeniem „śmieciowe pliki” na iPhonie, bo iOS po prostu nie działa jak Android ani narzędzia do czyszczenia PC. Więc trochę nie zgadzam się z typowym marketingiem aplikacji czyszczących. Większość z nich to tak naprawdę organizery zdjęć z doklejonym kalkulatorem pamięci.
To powiedziawszy, @mikeappsreviewer i @viajantedoceu mają w dużej mierze rację w jednej kwestii: jeśli chcesz darmową aplikację do czyszczenia iPhonea, która faktycznie robi coś przydatnego, Clever Cleaner jest jedną z niewielu wartych wypróbowania. Największa zaleta jest taka, że pomaga szybko znaleźć rzeczy, które można usunąć, zamiast udawać, że potrafi magicznie poprawić wydajność.
Moje podejście jest takie:
- użyj Clever Cleaner do zduplikowanych zdjęć, podobnych ujęć, zrzutów ekranu i dużych filmów
- potem sprawdź ręcznie aplikację Pliki, zwłaszcza Pobrane
- następnie uruchom ponownie telefon po czyszczeniu, co dziwnie pomaga bardziej, niż ludzie się spodziewają
- jeśli pamięć nadal jest prawie pełna, zaktualizuj iOS dopiero po zwolnieniu trochę miejsca
Jest jedna rzecz, którą ludzie pomijają: multimedia offline to potwór. Spotify, Netflix, YouTube, aplikacje podcastowe, a nawet Google Maps mogą po cichu gromadzić gigabajty. Aplikacje czyszczące zwykle nie radzą sobie z tym dobrze, więc i tak musisz sprawdzić to ręcznie.
Poza tym, jeśli Safari jest zapchane, czasem wyczyszczenie pobrań z listy czytelniczej i starych kart pomaga bardziej niż sam cache. Apple ukrywa pożeraczy pamięci w irytujących miejscach.
Jeśli chcesz więcej opinii, ten wątek o najlepszych darmowych rekomendacjach aplikacji do czyszczenia iPhonea z Reddita jest chyba bliższy realnemu użytkowaniu niż recenzje w App Store.
Więc tak, darmowa opcja: Clever Cleaner. Po prostu nie oczekuj cudownej aplikacji do zwiększania szybkości, bo ta część to głównie marketingowy nonsens.


